Paulina Krajnik

PaulinaKrajnik_b

Trudno wymienić, jakie cechy powinien mieć idealny drugi reżyser, bo ciężko określić dokładnie, jaki jest jego zakres obowiązków. Wszystko zależy od filmu, reżysera, producenta i wielu innych czynników. Drugi reżyser musi się dostosować się do określonych ram pracy, budżetu, a przede wszystkim terminów całej ekipy.

Tę umiejętność Paulina Krajnik z pewnością bardzo dobrze opanowała. Często bowiem jest tak, że długo się czeka, żeby stanąć na planie, a kiedy już jest zielone światło dla przygotowania produkcji czasu jest niewiele. Tak też było w przypadku “Dziewczyny z szafy”. W ciągu 4 tygodniu musiał zostać wykreowany świat, który przez 5 lat towarzyszył Bodo Koxowi, by potem w ciągu 23 dni zdjęciowych go uwiecznić. Dlatego wraz ze scenografem podjęto szybką decyzję realizacji filmu na hali.W tym samym czasie trwały zdjęcia do “Drogówki” Wojciecha Smarzowskiego, więc żeby nie iść na kompromisy obsadowe Paulina układała plan zdjęć tak, by móc wykraść z tamtej produkcji Eryka Lubosa choć na pół dnia. Krótko mówiąc – zadaniem drugiego reżysera było zapewnienie komfortu Bodo Koxowi, debiutującemu w profesjonalnych produkcjach filmowych, by mógł skupić się tylko i wyłącznie na reżyserowaniu i mieć pewność, że wszelki kwestie techniczne i organizacyjne będą dopięte na ostatni guzik. A dobre przygotowniw i organizacja sprawiają, że praca na planie jest przyjemnością. I to doskonale udało się Paulinie Krajnik

Paulina Krajnik

w trasie z Polską Światłoczułą