loader image
Skip to content

Paweł Łoziński

Pawel-Lozinski-900x600

Zasada jest: prosta, mała historia o uniwersalnym przesłaniu i mamy świetny film dokumentalny. Jednak łatwo o zakalec. Pawłowi Łozińskiemu zaś zawsze świetnie wychodzi. Jaki jest zatem sekret dobrego kucharza?

Dokumenty Pawła opowiadają drobne, ludzkie historie. Reżyser nie musi jechać na drugi koniec globu, by pokazać nam wielką, uniwersalną historię. Wystarczy, że wyjdzie na własne podwórko, pogada z sąsiadem… Tak właśnie powstały „Siostry”. Zaledwie kilkunastominutowy film o dwóch siostrach, starszych już paniach, siedzących przed domem na ławce. I w ciągu tak krótkiego czasu, reżyser uchwycił istotę ich relacji. Świat skupiony jak w soczewce.

Filmy Pawła choć dotykają spraw bolesnych, trudnych, nie zostawiają nas w poczuciu bezsilności. Wręcz przeciwnie. „Chemia” choć pokazuje ludzi chorujących na raka, nieraz u progu śmierci, to nie jest to obraz z barokowym przesłaniem „memento mori”, który pozostawiałby nas wstrząśniętych, przerażonych zbliżającą się nieuchronnie śmiercią. Owszem, jest poruszający i nie unika tematu cierpienia – tak w końcu wygląda nasze życie, również tak. Nie oznacza to jednak, że należy się umartwiać, przesadnie dramatyzować. Ale starać się przyjąć sytuację taką, jaka jest. Wówczas dostrzeżemy jak wiele radości przyniosą nam drobne sprawy. I jak dla tych drobnych spraw warto żyć – śmiertelnie chorzy wiedzą o tym najlepiej.

Jest jeszcze jeden przepis: o rzeczach trudnych, mów lekko. W tych filmach nie brak nigdy dowcipu, ciepła. Paweł potrafi spojrzeć z przymrużeniem oka. Nawet przy tak trudnym temacie, jak pogrom Żydów w „Miejscu urodzenia”, znajduje miejsce na oddech, na zwyczajną, ciepłą opowieść o dziejach Henryka Grynberga.

Istotne jest jednak to, że zawsze są to historie opowiadające o konkretnym człowieku, poprzez którego widzimy człowieka w ogóle. Jak w króciutkim filmie „Inwentaryzacja”: przez kilka minut w zupełnej ciszy przyglądamy się inwentaryzacji cmentarza żydowskiego, wielkiego martwego miasta, aż na sam koniec, komuś udaje się odszyfrować jedną tablicę nagrobną i czyta na głos jedno imię, rok urodzenia… Wystarczy z ogromu miasta wejść do jednego mieszkania, usiąść na jednym podwórku, porozmawiać z jednym człowiekiem.

Najnowsze artykuły

Krzysztof Globisz

Pan Krzysztof w 1980 roku ukończył PWST w Krakowie i od razu zadebiutował na scenie teatralnej.Był aktorem Teatru Polskiego we Wrocławiu w latach 1980-1981, a ...
Read More

Podsumowanie trasy z filmem „Ułaskawienie”

Od 27 do 29 listopada miała miejsca nasza trasa z filmem „Ułaskawienie” i reżyserem Janem Jakubem Kolskim. Pierwszym przystankiem na trasie na południe polski był ...
Read More

Ale Kino 2019

Jesteśmy na 37. FFMW 2019 w Poznaniu. Zapraszamy na malowanie światłem oraz malowanie 3D. Codziennie od 10:00 do 17:00 Swoje prace można obejrzeć w naszych ...
Read More

Jan Jakub Kolski

Jan Jakub Kolski, jest jednym z najciekawszych twórców polskiego kina. Ma na swoim koncie kilkanaście filmów pełnometrażowych i prawie za każdy z nich otrzymał jakąś ...
Read More

Ułaskawienie

Osadzona w realiach powojennej Polski historia zmagających się z żałobą rodziców, wyruszających ze swoim synem w ostatnią podróż, opowiedziana z perspektywy ich wnuka Jana. Syn ...
Read More
Scroll To Top