Sławomir Fabicki

Slawomir-Fabicki-900x600

Reżyser, który często swoje filmy opiera na prawdziwych historiach, czerpie inspirację z publikowanych w prasie reportaży. Takie są też jego filmy: bliskie życia, szczere do bólu. „Łucja i jej dzieci”, spektakl oparty na na autentycznej historii, którą dla Teatru Telewizji napisał Marek Pruchniewski, autor scenariusza najnowszego filmu Sławomira Fabickiego. Tytułowa bohaterka wychodzi za chłopaka ze wsi, teściowa nigdy jej nie zaakceptuje. Każe synowej ukrywać ciążę, a nowo narodzone dzieci bardzo krótko oglądają świat. Łucja zostaje postawiona przed tragicznym wyborem. Tak samo główny bohater „Z odzysku”, Wojtek, który dla ratowania miłości, angażuje się do pracy, w której nieraz zmuszony jest wykorzystywać nieuczciwe metody.

Choć wszystkie opowieści przypominają antyczne tragedie, nie są w żadnym wypadku wydumane. Fabicki porusza trudne tematy, nie boi się rozdrapywania ran. Zagląda w miejsca, które większość omija z daleka. I robi to w bardzo przekonujący sposób. Jego bohaterzy są z krwi i kości. Stają przed dramatycznymi wyborami w imię miłości. Bohaterowie jego filmów, jak Bartek w „Męskiej sprawie”, który otrzymał nominację do Oscara, czy Maria i Tomek w „Miłości”, muszą z czegoś zrezygnować, coś poświęcić, by ocalić bliską im osobę, czyste uczucie. Reżyser w przewrotny sposób pokazuje nam, że paradoksalnie jesteśmy bardzo silni i dla miłości walczymy po bohatersku.

Sławomir Fabicki

w trasie z Polską Światłoczułą