Menu
Wydarzenia

Wydarzenia

"Miłość" powróciła ze Sławomirem Fabickim

Maj to najlepszy czas na miłość. Dlatego właśnie Polska Światłoczuła jeszcze raz wyruszyła w trasę z „Miłością” razem z reżyserem filmu, Sławomirem Fabickim. Reżyser często opiera swoje filmy na prawdziwych historiach (za „Męską sprawę” otrzymał nominację do Oscara), jednak jest to jedynie punkt wyjścia. „Miłość” jest filmem autorskim, subiektywnym spojrzeniem.

fabicki-i-kijowska

fot. PortalFilmowy.pl                        

Temat zawsze aktualny. Jednak ważne jest tutaj oryginalne jego ujęcie: jak przeżywa kryzys miłości mężczyzna? I czym jest miłość dla Sławomira Fabickiego? Przekonali się o tym już mieszkańcy Kętrzyna, Drohiczyna i Zabłocia.

{mooblock=SZCZEGÓŁY TRASY}

 28 V Kętrzyn (Gimnazjum nr 2.) godz. 18:00

 29 V Drohiczyn (Gminny Ośrodek Kultury) godz. 18:00

 30 V Zabłocie k. Kodnia (Świetlica w Zabłociu) godz. 17:00 {/mooblock}

WIĘCEJ O FILMIE

Czytaj dalej

Ojciec i syn

27 września ruszyliśmy w trasę z filmem „Ojciec i syn" oraz z jego autorem – Pawłem Łozińskim.
Ten poruszający dokument nikogo nie pozostawi obojętnym – każdy z nas jest czyimś dzieckiem i wie, jak trudno pozostać lojalnym wobec rodziców i być jednocześnie osobnym, innym człowiekiem.

 kadr-z-filmu-Ojciec-i-syn-600x337

Paweł Łoziński pokazał, jak wygląda relacja z jego ojcem – Marcelem Łozińskim – też reżyserem. Powstał film wielowarstwowy: o tym, jak powstaje dokument oraz jak wyrwać się z cienia naszych rodziców. Przy tym Marcel tak samo, jak syn, jest reżyserem filmów dokumentalnych. Tworzy się między nimi nieunikniona rywalizacja.

Paweł Łoziński jest jednym z najlepszych polskich dokumentalistów, wielokrotnie nagradzany na festiwalach za obrazy dokumentujące zwykłe, codzienne życie, które jak w soczewce skupiają w sobie cały świat.

Polska Światłoczuła zawitała na północy pod koniec września z sześcioma spotkaniami z Pawłem Łozińskim i jego najnowszym filmem dokumentalnym w aż pięciu różnych województwach:

{mooblock=SZCZEGÓŁOWA TRASA:}

27 IX godz. 18:00 Tykocin (Zespół Szkół w Tykocinie)

28 IX godz. 11:30 Dubliny (Zakład Karny)

28 IX godz. 18:00 Kętrzyn (Gimnazjum nr 2)

29 IX godz. 18:00 Szafarnia (Ośrodek Chopinowski)

30 IX godz. 19:00 Damasławek (Gminny Ośrodek Kultury)

1 X godz. 18:00 Radziejowice (GCK Powozownia)

{/mooblock}

Czytaj dalej

Trasa z Agnieszką Holland

Trasa filmu W ciemności w reżyserii Agnieszki Holland

 

wciemnosci_600x400

Leopold Socha, Polak ze Lwowa - przez ponad rok pomagał i dawał schronienie ukrywającej się w kanałach grupie uciekinierów z getta. Za pieniądze. Jednak to, co wydawało się okazją do zarobku, doprowadziło do powstania głębokiej więzi emocjonalnej pomiędzy Sochą a uciekinierami, ewoluując w heroiczną walkę o ludzkie życie. Prawdziwą historię Leopolda Sochy i uratowanych przez niego Żydów opowiada przejmujący film Agnieszki Holland „W ciemności" - polski kandydat do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, z wybitną rolą Roberta Więckiewicza i międzynarodową obsadą (m.in. nagrodzona Srebrnym Niedźwiedziem MFF w Berlinie Maria Schrader, Benno Furmann, Agnieszka Grochowska, Kinga Preis, Herbert Knaup, Krzysztof Skonieczny, Marcin Bosak, Julia Kijowska, Michał Żurawski). Poruszający obraz autorki „Tajemniczego ogrodu" i nominowanego do Oscara dzieła „Europa, Europa" został wyprodukowany przez Studio Filmowe Zebra (w koprodukcji z Niemcami oraz Kanadą) oraz znalazł się w ofercie dystrybucyjnej renomowanej amerykańskiej firmy Sony Pictures Classics, która ma w swoim dorobku 121 nominacji do Oscara i 27 statuetek. Scenariusz filmu zainspirowała książka Roberta Marshalla „In the Sewers of Lvov". Wspomnienia jednej z ocalonych - Krystyny Chiger, opisane zostały w książce "Dziewczynka w zielonym sweterku". Polskim dystrybutorem „W ciemności" jest Kino Świat.
[Materiały dystrybutora]

zobacz więcej

 

{mooblock=SZCZEGÓŁOWA TRASA}

25.10 spotkanie we Wspólnocie Betlejem, Jaworzno 

26.10 spotkanie w Galerii BWA, Sanok

{/mooblock}

Czytaj dalej

Trasa z Marcinem Krzyształowiczem

Trasa Obławy w reżyserii Marcina Krzyształowicza

 oblawa4


Obława! Obława! Na młode wilki obława!
Te dzikie zapalczywe

W gęstym lesie wychowane!

Krąg śniegu wydeptany! W tym kręgu plama krwawa!

Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!

W latach osiemdziesiątych słowa te słyszało się często. Piosenkę Włodzimierza Wysockiego śpiewał nam Jacek Kaczmarski. Gdy byłam dzieckiem, bardzo działała na moją wyobraźnię; obraz czerwonej plamy krwi w śniegu jest sugestywny. Uciekające wilki śniły mi się po nocach. Wkrótce potem dowiedziałam się, na czym polega urok metafory. W momencie, gdy uciekające wilki i goniące je psy zamieniły się w prawdziwych ludzi, ogarnęło mnie przerażenie. Dlaczego ludzie mieliby polować na innych ludzi?

To samo pytanie stawia w swoim najnowszym filmie „Obława” Marcin Krzyształowicz, ale nie udziela nam jednej, prostej odpowiedzi. Bo taka nie istnieje. Pokazuje raczej, jak wielowymiarowa jest rzeczywistość, niekoniecznie czarno-biała; czasem jest po prostu szara, niczym las, w którym rozgrywa się akcja filmu, gdzie trudno odróżnić siwą korę buków od siwych postaci ludzkich.

Czasy II wojny światowej, polska partyzantka ukrywa się w lesie. Niedługo rozpocznie się obława. Jak się okaże, nie tylko Naziści będą tu polować.

Na taki film czekaliśmy. Lubimy tworzyć bohaterskie mity, legendy. Nasi herosi są zawsze po stronie dobra, idą na śmierć z pieśnią na ustach. Po drugiej stronie czai się zło i nie ma tu miejsca na życiowe zakręty, dylematy czy zwyczajny ludzki lęk. Jednak „Obława” to nie chanson de geste. To film prawdziwy, odbrązawiający naszą historię.

Kapral Wydra (Marcin Dorociński) ma do wykonania wyrok śmierci na koledze z przeszłości, kolaborancie z okolicznej wioski (Maciej Stuhr). Jednak ani jeden, ani drugi nie są postaciami jednolitymi. Kameralna historia, w której mimo iż nie brakuje przemocy i mocnych słów, jest poprowadzona subtelnie. Obok mocnych scen tortur, jest też miejsce na szlachetność. Jednak Krzyształowicz nikogo nie gloryfikuje, dzięki czemu całość jest autentyczna, wiarygodna. Poszatkowany montaż sprawia, że nic nie jest do końca oczywiste i z każdą minutą oddala nas od ferowania wyrokami, osądzania. Każda scena odsłania kolejny odcień historii. I tak kapral Wydra ma za sobą ciemną przeszłość, miejscowy kolaborant potrafi zdobyć się na ludzki gest, a piękna i szlachetna pielęgniarka – zdradzić.

Choć jest to film opowiadający o naszej historii, wcale nie jest hermetyczny. Wręcz przeciwnie, wyłania się z niego obraz uniwersalny, ludzi polujących na innych ludzi. Ludzi przeżywających dylematy, posuwających się do zdrady w imię miłości, lękających się.

Niestety jest to film, który będzie zawsze aktualny, bo: nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy / I giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie, jak śpiewa Kaczmarski na koniec.

Tak ważnego filmu nie mogło zabraknąć na naszej Światłoczułej mapie. Odwiedziliśmy międzyinnymi Rytro, gdzie kręcono część scen.

(tekst: Alicja Rose)

zobacz więcej

 

{mooblock=SZCZEGÓŁOWA TRASA}

 5 XII Miasteczko Śląskie, MOK, godz. 18.00

6 XII Nowy Wiśnicz, Zakład karny, godz. 10.00

6 XII Rytro, godz. 18.00

7 XII Sanok, BWA, godz. 18.00

8 XII Uherce Mineralne, Zakład karny, godz.10.00

{/mooblock}

Czytaj dalej

Trasa z Arkadiuszem Tomiakiem

W dniach 7-12 stycznia towarzyszył nam Arkadiusz Tomiak, autor zdjęć filmu Obława.

 tomiak trasa

{mooblock=SZCZEGÓŁOWA TRASA}

7 I Wschowa, godz. 18.30

8 I Sokołowsko, godz. 18.00

9 I Jaworzno, godz. 18.00

10 I Mikołów, godz. 18.30

12 I Radziejowice, godz. 18.00

{/mooblock}

Czytaj dalej
×
×

Log in

fb iconLog in with Facebook