loader image
Skip to content

Bodo Kox

Bodo_Kox_fot.Filip-Itoito

Bodo Kox to twórca wyjątkowy w naszym kinie, wyróżniający się, można nawet powiedzieć „egzotyczny”. Wszystkie jego filmy, zarówno te offowe, jak i ostatni pełnometrażowy film fabularny „Dziewczyna z szafy”, mają wspólną cechę – są przewrotne, nieprawdopodobne i oparte na wyobraźni. Chyba nikt tak nas nie zaskakuje w polskim kinie, jak ten właśnie reżyser.

Każda kolejna scena jest odsłonięciem nowego świata; przenosi nas w zupełnie inne miejsce. Czy nie po to właśnie chodzimy do kina? Szukamy w nim oderwania od rzeczywistości, którą znamy. Chcielibyśmy pojechać na niemożliwą wycieczkę. I taką na pewno zapewni nam Bodo Kox. Każdy jego film jest wyprawą w nieznany, baśniowy świat; świat całkowicie oparty na jego „kolorowej” wyobraźni. Okazuje się więc, że na Księżycu jako pierwszy wylądował astronauta z Czechosłowacji, a powstańcowi ukrywającemu się w kanale, Niemcy zrzucają banany i pomarańcze.

Ale to nie tylko to. Reżyser nie operuje jedynie bajką. Jego kino nie jest zwykłą frajdą, podróżą za jeden uśmiech. Jego filmy są swoistym komentarzem rzeczywistości. Jest w tym lekki dystans, ironia. „Tylko nad tym panujemy, co w końcu uznamy za śmiechu warte, wyłącznie wtedy, kiedy świat i życie na nim uznamy za śmiechu warte, jesteśmy w stanie posunąć się dalej, nie ma innej metody, lepszej.” mówi Thomas Bernhard i mamy wrażenie, że Bodo Kox kieruje się tą maksymą w swojej twórczości.

Nie znaczy to, że wyśmiewa rzeczywistość. Raczej stara się ją oswoić. Patrzy na nią czułym okiem.

Bowiem traktuje swoich bohaterów poważnie. Ogląda ludzi przez lupę.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                           W filmach Bodo Koxa. Nic na początku nie zapowiada końca. Jesteśmy ciągle wystawieni na zaskoczenie. Kino wielkiej wyobraźni.

Tekst: Alicja Rosé

Najnowsze artykuły

Polska Światłoczuła na Film Spring Open 2019

W dniach 15 – 24 października jako partnerzy technologiczni wyświetlaliśmy filmy na Film Spring Open W ramach wieczornych projekcji filmów odbyły się pokazy filmów: „Jutro ...
Read More

Grzegorz Brzozowski

Absolwent Mistrzowskiej Szkole Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy, film dokumentalny poznawał pod opieką Marcela Łozińskiego, Jacka Bławuta i Vity Żelakeviciute. Studiował również socjologię, psychologię i reportaż ...
Read More

Trasa z Robertem Więckiewiczem i filmem “Jak pies z kotem”.

9 listopada po raz kolejny ruszamy w trasę ze światłoczułym filmem "Jak pies z kotem". Po projekcji odbędzie się rozmowa i transmisja on-line z naszym ...
Read More

Podsumowanie trasy z “Obcym na mojej kanapie” Grzegorza Brzozowskiego

Przez ostanie 4 dni podróżowaliśmy po Warmi i Mazurach a towarzyszył nam Grzegorz Brzozowski. Reżyser filmu "Obcy na mojej kanapie" odwiedzał z nami. Trasę zaczęliśmy ...
Read More

Obcy na mojej kanapie

Obraz współczesnego miasta z perspektywy couchsurferów – Warszawa jako miejsce spotkań ludzi z różnych stron świata, w różnym wieku i z różnymi historiami życiowymi. Łączy ...
Read More
Scroll To Top